Mauricio “Magu” Ramirez – rozmowa ze szkoleniowcem Meyer Sound

Mauricio “Magu” Ramírez jest starszym instruktorem ds. seminariów technicznych w Meyer Sound. Mauricio dołączył do firmy w 1997 roku, wnosząc 10-letnie doświadczenie w dziedzinie dźwięku jako inżynier dźwięku miksowania na żywo i technik systemów na żywo w Meksyku. Od 1997 roku Mauricio poprowadził ponad 600 seminariów – średnio 30 rocznie – w 72 krajach w obu Amerykach, Europie, Afryce, Azji i Australii oraz ponad 30 konferencji dla Audio Engineering Society w ciągu 22 lat na trzech kontynentach. Zapraszamy na rozmowę na temat jego pracy, doświadczenia i historii programu szkoleniowego Meyer Sound.

Jaka jest Twoja historia w branży audio i kiedy zacząłeś pracę w Meyer Sound?

Rozpocząłem pracę w tej branży zaraz po ukończeniu uniwersytetu, gdzie studiowałem administrację biznesu, a nie dźwięk. Jednak muzyka zawsze była moją pasją. Na początku nie posiadałem żadnej wiedzy, więc zacząłem od ładowania ciężarówek i przenoszenia dużych głośników oraz innych urządzeń. Z czasem nauczyłem się je obsługiwać, a następnie przeszedłem na miksery. Wtedy zacząłem współpracować z lokalnymi muzykami, a ostatecznie z renomowanymi artystami. Pracowałem w ten sposób przez około dziesięć lat, zanim dołączyłem do Meyer Sound.

Przez pięć lat prowadziłem szkołę audio. Była to szkoła zorganizowana w garażu w domu moich rodziców, gdzie uczyłem sztuki nagłaśniania. W 1993 roku miałem okazję odbyć szkolenie w Meyer Sound, dotyczące ich produktu: zaawansowanego analizatora dźwięku. Cztery lata później, Meyer Sound poszukiwał osoby z wiedzą i doświadczeniem w pracy z tym analizatorem na rynek Ameryki Łacińskiej. Skontaktowali się ze mną i… jestem tutaj!

To był analizator SIM?

Tak, chodzi o poprzednią wersję tego, który macie – nazywała się SIM System 2. Osobą, która zaprosiła mnie do firmy, był Scott Gledhill, którego dobrze znasz. Słyszałem, że część zespołu SIM była zaangażowana w rozwój platformy SMaaRT. Jamie i Karen Anderson pracowali dla Meyer Sound. Podczas mojego szkolenia jednym z instruktorów był Jamie Anderson. Interesujące jest to, jak wszystko się potoczyło: Jamie Anderson jest teraz odpowiedzialny za SMaaRT, a Meyer Sound już nie zajmuje się analizatorami.

Mauricio Magu Ramirez

Co jest unikalne w programie szkoleniowym Meyer Sound? Co wyróżnia te szkolenia?

Zanim dołączyłem do Meyer Sound, mając około 20-30 lat, starałem się uczestniczyć w różnych szkoleniach. Pamiętam te organizowane przez firmy produkujące mikrofony i miksery. Większość z nich była dla mnie rozczarowująca – bardziej przypominały prezentacje marketingowe lub sprzedażowe i nie wnosiły żadnej wartości edukacyjnej. Inaczej było na szkoleniach prowadzonych przez Boba McCarthy’ego i Jamie Andersona. Oni uczyli mnie fizyki i przekazywali wiedzę, której potrzebowałem, choć wtedy jeszcze tego nie wiedziałem.

Kiedy pojawiła się możliwość dołączenia do Meyer Sound, postanowiłem przyjąć tę samą filozofię: ucz ludzi rzeczy, których potrzebują, choć jeszcze o tym nie wiedzą, i nie wciskaj im propagandy ani marketingu. Używaj produktów firmy do prezentacji, ale nie musisz od razu przekonywać ludzi, że nasz produkt jest lepszy od innych. Po prostu korzystaj z produktu i przekazuj wiedzę, ucz ludzi fizyki. To unikalne podejście w naszej firmie.

Jak zmienił się program szkoleniowy Meyer Sound na przestrzeni lat? Czy pojawił się nowy sprzęt, nowe podejście do zestawów liniowych itp.?

W twoim pytaniu jest część odpowiedzi. Kiedy dołączyłem do branży w 1997 roku, ludzie nie mieli jeszcze przenośnych komputerów. Internet był w powijakach, przypomnij sobie dźwięk modemu – pamiętasz te czasy? W praktyce Internet prawie nie istniał. Korzystaliśmy tylko z analogowych mikserów. Była zaledwie jedna lub dwie marki, które produkowały cyfrowe procesory do głośników z cyfrowym filtrem górnoprzepustowym, dolnoprzepustowym i opóźnieniem. Największa zmiana od 1997 roku to zbyt powszechne poleganie na urządzeniach cyfrowych. Teraz musimy uczyć ludzi obsługi oprogramowania do projektowania systemów, kontrolowania naszych procesorów przez komputer i konfiguracji przesyłania sygnału audio cyfrowo, np. za pomocą kabla cat5 lub cat6.

Wszystko się zmienia, w tym podejście ludzi i ich filozofia dotycząca systemów dźwiękowych. Dziś ludzie są bardzo biegli w obsłudze komputerów i oprogramowania. Osoby z mojego pokolenia mają z tym więcej problemów, ponieważ nie nadążamy za tempem zmian. Ja radzę sobie dobrze z oprogramowaniem, którego używam, ale nauka nowego jest zawsze wyzwaniem. Młodszym osobom za to trudniej przychodzi zrozumienie tematów elektroakustycznych. Nie spodziewają się tego, że będziemy omawiać takie zagadnienia jak okresy czasu, długość fali czy kąt fazowy. To sprawia im trudności, ale za to starsi radzą sobie z tym bardzo szybko.

Mauricio Magu Ramirez

Co jest ważne w projektowaniu systemów? Jakie są Twoje wskazówki?

Co jest ważne w projektowaniu? Przede wszystkim utrzymanie maksymalnej prostoty. Innymi słowy, im mniej głośników możesz użyć, tym lepiej. Musimy myśleć jak dźwięk, który w pewnym sensie przypomina wiązkę światła. Możemy zobaczyć, jak szerokie jest to światło, ale przypomina to także lampy, które mamy w domach, emitujące światło wszędzie wokół siebie.

Problem polega na tym, że im więcej mamy głośników, tym bardziej niskie częstotliwości, które rozchodzą się we wszystkich kierunkach, powodują chaos, podczas gdy wysokie częstotliwości są bardziej kierunkowe i precyzyjne. Utrzymanie dobrej jakości dźwięku we wszystkich częstotliwościach jest jak utrzymanie dobrej jakości instrumentów muzycznych. Im więcej głośników używasz, tym bardziej stają się one jak różne części instrumentów. Na przykład, w przypadku fortepianu, wyższe oktawy będą bardzo wyraźne, ale niższe oktawy mogą brzmieć chaotycznie.

Wyzwaniem w projektowaniu systemów jest użycie odpowiednich pozycji głośników i odpowiedniej ich liczby, aby percepcja niskich i wysokich tonów była realistyczna dla słuchaczy. W dzisiejszych czasach jest to skomplikowane, ponieważ ludzie mogą jednego dnia oglądać koncert na stadionie, gdzie używa się bardzo wielu głośników – jak np. Rammstein, a następnego dnia pójść do małego klubu i próbować uzyskać ten sam efekt. Prawda jest taka, że w mniejszym miejscu potrzebujesz mniej głośników.

W projektowaniu systemów ważniejsze jest zrozumienie, jak dźwięk się rozchodzi. Kiedyś, zanim pojawiły się komputery, używaliśmy rysunków stożkowych, aby określić, do ilu osób dociera dźwięk z danego głośnika. To podejście nadal jest istotne, ponieważ pomaga utrzymać prostotę i efektywność systemu nagłośnienia.

Czy istnieje idealny, uniwersalny system dźwiękowy, czy zawsze musimy szukać systemu, który jest projektowany do konkretnego miejsca?

Jeśli przez idealny system dźwiękowy rozumiesz konfigurację, która działa wszędzie – od małych sal po duże areny sportowe i festiwale na świeżym powietrzu – to muszę cię rozczarować: taki system nie istnieje. Każda sytuacja jest inna i niesie ze sobą różne wyzwania, dlatego nie ma jednego, uniwersalnego rozwiązania. Można jednak znaleźć optymalne rozwiązanie, jeśli wymiary i proporcje miejsca są podobne – na przykład odległość od sceny do najdalszego słuchacza i szerokość między osobami po przeciwnych stronach oraz poziom pogłosu, czyli ilość dźwięku odbijającego się od ścian, są zbliżone. Wtedy można myśleć, że mamy system, który sprawdzi się w większości przypadków.

W kinach sytuacja jest inna. Kina są zaprojektowane tak, aby ich właściwości akustyczne, dzięki zasłonom, dywanom i materiałom siedzeń, były podobne. Dlatego projekty systemów dźwiękowych w kinach są do siebie zbliżone: głośnik lewy, centralny, prawy, kilka głośników bocznych i tyle. Jednak w przypadku dźwięku na żywo wyzwanie polega na tym, że niektóre areny są dwa razy większe od innych, niektóre miejsca mają kształt kwadratu, inne wachlarza, jedne są płaskie, inne nachylone, a jeszcze inne mają bardzo wysokie balkony. I to jest prawdziwe wyzwanie w projektowaniu systemów nagłośnieniowych.

Mauricio Magu Ramirez

Jeśli miałbyś wymienić jedną, najważniejszą rzecz, jakiej nauczyłeś się w trakcie swej pracy – co by to było?

Cóż, najważniejszą rzeczą, której nauczyłem się przez lata, jest to, że musisz zrobić wszystko poprawnie za pierwszym razem. Z mojego doświadczenia wynika, że wiele osób zaczyna robić coś, wiedząc, że nie jest to w porządku, i próbuje to naprawić później. W efekcie zamiast spędzić na tym godzinę lub dwie, spędzają osiem godzin próbując poprawić to, czego nie zrobili dobrze od razu.

To jak w studiach nagraniowych, gdzie mówi się: “Naprawimy to w postprodukcji.” Nie. Musisz robić wszystko dobrze od samego początku. Innymi słowy, musisz wybrać i umieścić odpowiedni mikrofon w odpowiedniej pozycji.. Muzyk musi zrobić próbę, a ty musisz wiedzieć, jak używać sprzętu, na którym pracujesz. Wielu realizatorów chce używać najnowszej konsolety, dodaje ją do listy, choć nigdy wcześniej jej nie używali. Kiedy w końcu dostają tę konsoletę, nie wiedzą, jak jej obsługiwać.

Podobnie w projektowaniu systemów – musimy mieć jasne zrozumienie tego, czego oczekujemy, ponieważ często nasze oczekiwania nie są możliwe do spełnienia. Jeśli umieszczamy głośniki w określonych miejscach, na przykład zawieszając je na wyciągarkach, i kąty nie są poprawne, mówimy, że naprawimy to później. Co mamy na myśli, mówiąc “później”? Dlaczego nie zrobić tego poprawnie teraz? To jest coś, czego się nauczyłem: Zrób to od razu dobrze i nie odkładaj poprawki na później. Musisz robić wszystko poprawnie od samego początku!

Na koniec pytanie retoryczne – warto uczestniczyć w kursach szkoleniowych?

Czy warto uczestniczyć w kursach szkoleniowych? To interesujące pytanie. Mogę powiedzieć, że podczas pandemii robiliśmy wszystko, co możliwe, aby prowadzić szkolenia online dostępne w Internecie, aby klienci mogli je oglądać. Teraz, praktycznie w każdym miejscu, do którego jadę, w każdym kraju, jest przynajmniej jedna osoba, która mówi mi: „Widziałem filmy online i myślałem, że to rozumiem, ale potem poszedłem na prawdziwe szkolenie i podczas demonstracji słyszałem rzeczy, których nie mogłem usłyszeć przez słuchawki.”

Więc tak, to działało. Przynajmniej jestem przekonany, że za każdym razem, gdy mogę wziąć udział w prawdziwym szkoleniu, a nie marketingowym, poprawia to moje zrozumienie, moje pojmowanie i moje umiejętności.

Rozmowę prowadził Arkadiusz Wielgosik.

Może Cię zainteresować:

Rozwiązania KLANG:technologies podbijają Japonię

Rozwiązania KLANG:technologies podbijają Japonię

Firma nadzoruje usługi dźwiękowe dla prestiżowych obiektów w Japonii, takich jak Teatr Kabuki-za, Teatr Shinbashi Enbujo, Teatr Minamiza w regionie Kansai, Teatr Osaka Shochikuza oraz Teatr Shin Kabuki-za, wnoszących znaczący wkład w dziedzictwo...

Nothing But Thieves stawia na konsolety DiGiCo Quantum 338

Nothing But Thieves stawia na konsolety DiGiCo Quantum 338

„Używaliśmy innego systemu przez około 7 lat” — wyjaśnia Curtis — „Ale kiedy usłyszeliśmy DiGiCo Quantum 338, wszyscy wiedzieliśmy, że to jest naprawdę to. Nagraliśmy próbę, więc mogliśmy dokładnie porównać obie konsolety. Ta poprzednia była świetna, ale DiGiCo to...