Trzeci dzień tegorocznego Pol’and’Rock Festival otworzyła Orkiestra Dorosłych Dzieci – supergrupa skupiająca muzyków związanych z zespołami Turbo, IRA, Dżemem, Proletariatem i Oddziałem Zamkniętym. Na scenie stanęło piętnaście osób: czteroosobowy chórek, perkusista, basista, dwóch, czasem trzech gitarzystów, klawiszowiec i wokaliści. Cały koncert obsłużono z jednej konsolety DiGiCo Quantum225 wyposażonej w kartę DMI-KLANG.
Piętnastu muzyków, jedna konsoleta
Przy takiej obsadzie standardem jest druga konsoleta monitorowa na której buduje się osobny, równoległy miks dla wszystkich odsłuchów. Tutaj poszło to inną drogą. Cały sygnał – wokale, instrumenty, chórki – trafiał do Quantum225, a każdy z muzyków sam decydował, co chce słyszeć w słuchawkach, korzystając z aplikacji KLANG:app na własnym telefonie lub tablecie.
Gitarzysta, klawiszowiec i perkusista pracowali na tabletach, reszta ustawiała swój miks z poziomu telefonu. Każdy mógł w dowolnym momencie koncertu podbić sobie wokal lidera, ściszyć klik albo dodać więcej gitary, bez pytania kogokolwiek i bez czekania, aż ktoś zmieni to na stanowisku monitorowym.
Klasyki polskiego rocka w jednym secie
Program koncertu zbudowano z największych przebojów zespołów, z którymi na co dzień związani są muzycy Orkiestry. Na scenie usłyszeliśmy między innymi “Ziemi sól”, “I nikomu nie wolno”, “Ten wasz świat”, “Dorosłe dzieci”, “Bierz mnie”, “Nadzieję” i “Wiarę” – a więc utwory rozpoznawalne dla kilku pokoleń fanów polskiego rocka. Przy takiej setliście i tylu wykonawcach na scenie personalny system monitorowy okazał się szczególnie na miejscu: każdy wokalista mógł budować swój miks pod konkretny utwór, niezależnie od tego, kto akurat prowadził dany kawałek.
Sprzęt na scenie: Shure Axient Digital i PSM1000
Za stronę bezprzewodową koncertu odpowiadał sprzęt dostarczony przez Gigant Sound – Letus. Wokaliści i instrumentaliści korzystali z systemów Shure Axient Digital, a odsłuchy douszne opierały się na Shure PSM1000. To połączenie, które przy piętnastu osobach na scenie i gęstym paśmie RF w festiwalowych warunkach wymaga solidnego planowania częstotliwości – ale też daje realizatorowi pewność, że sygnał wejściowy na Quantum225 jest czysty i stabilny, niezależnie od tego, ile osób jednocześnie korzysta z mikrofonów i słuchawek.
Przygotowania zaczęły się dużo wcześniej
W przygotowaniach Orkiestrę Dorosłych Dzieci wspierał Andrzej Puczyński z Izabelin Studio, który wcześniej, razem z zespołem, przygotował całą sesję i sposób pracy na scenie – strukturę kanałów, grupy, punkty startowe dla każdego z piętnastu miksów personalnych. Pierwsze próby odbyły się w Izabelin Studio, a tuż przed festiwalem zespół i ekipa techniczna spotkali się jeszcze dwukrotnie na próbach produkcyjnych w Polsound proHUB, gdzie dopracowywano już konkretne ustawienia sesji pod warunki sceniczne.
Aby w pełni wykorzystać potencjał systemu KLANG przy tylu muzykach, najlepszą praktyką jest przygotowanie architektury sesji jeszcze przed dniem koncertu. Krótkie wprowadzenie muzyków do obsługi aplikacji sprawia, że podczas próby i występu wszystko działa płynnie, a wykonawcy czują się na scenie pewnie i komfortowo. Samym miksem na koncercie zajął się Mariusz Nawrocki, który stanął za Quantum225 na stanowisku FOH.
“To narzędzie, które naprawdę zmienia podejście do miksu monitorowego na scenie” – mówi Andrzej Puczyński – “Muzycy zyskują niezależność, mogą sami reagować na to, co dzieje się w danym momencie koncertu, bez czekania na nikogo. Ale to działa dobrze tylko wtedy, kiedy wiedzą, co robią. Stąd wcześniejsze przygotowanie, wspólne sesje, oswojenie z aplikacją. Bez tego ta niezależność potrafi się szybko obrócić przeciwko samemu miksowi.”
Skład Orkiestry Dorosłych Dzieci nie był zamknięty na etapie prób. Po zakończonych sesjach do line-upu dołączyli kolejni wokaliści i goście, którzy na próbach się jeszcze nie pojawili. Dla ekipy technicznej oznaczało to dobudowanie kolejnych miksów personalnych i kanałów już na miejscu, bez powtarzania całego procesu przygotowań od zera – a to, jak dobrze poradzi sobie z tym sesja zbudowana wcześniej, jest niezłym testem tego, na ile solidnie została zaplanowana architektura kanałów.
Jak działa DMI-KLANG?
Od strony technicznej cała ta swoboda opiera się na jednej karcie rozszerzeń. DMI-KLANG instaluje się w jednym z dwóch slotów Quantum225 i obsługuje do 16 niezależnych miksów immersyjnych budowanych z maksymalnie 64 kanałów wejściowych, przy opóźnieniu na poziomie ćwierć milisekundy – wartości zupełnie niezauważalnej dla muzyka na scenie. Karta ma dwa porty EtherCon oraz port RJ45, które łączą konsoletę z siecią, do której podpinają się telefony i tablety z zainstalowanym KLANG:app.
Realizator na Quantum225 buduje jeden, wspólny routing sygnałów – wszystkie mikrofony Shure Axient Digital, cały set perkusyjny, gitary, chórki – a każdy muzyk dostaje dostęp do tego samego materiału źródłowego, tylko miksuje go po swojemu, w czasie rzeczywistym, na własnym urządzeniu. Nikt nie ingeruje w miks FOH, zmiany personalne nie mają na niego żadnego wpływu.
Integracja działa też w drugą stronę. Wszystkie zmiany, które muzyk wykonuje z poziomu aplikacji, w czasie rzeczywistym trafiają do konsolety DiGiCo i są widoczne dla realizatora na Quantum225. Jeśli pojawi się taka potrzeba, może on w dowolnym momencie sięgnąć do konkretnego miksu monitorowego i skorygować go bezpośrednio z konsolety. Wszystkie te dane, tak jak reszta sesji, zapisują się w show konsolety.
Elastyczność przy zmiennym składzie
Przy zespole, w którym skład bywa zmienny między próbą a koncertem – trzech gitarzystów zamiast dwóch, nowi goście dochodzący już po próbach – klasyczny monitorowiec musiałby non stop gonić za prośbami z odsłuchów, przeskakując między kolejnymi miksami i dobudowując kanały pod presją czasu. System personalny zdejmuje ten ciężar w całości. Mariusz mógł skupić się na miksie dla publiczności, a każdy muzyk miał pełną kontrolę nad swoim światem dźwiękowym, niezależnie od tego, co działo się z resztą zespołu.
To też rozwiązanie, które szczególnie dobrze sprawdza się przy projektach gościnnych i supergrupach, a Orkiestra Dorosłych Dzieci jest tego chyba najlepszym przykładem. Skład, w którym na scenie stanęli między innymi Kuba Płucisz, Piotr Łukaszewski, Grzegorz Kupczyk, Grzegorz “Ornette” Stępień, Sebastian Makowski, Michał Dolski, Mikołaj Łukaszewski, Maciek Balcar, Andrzej “Kobra” Kraiński z Kobranocki, Tomasz “Oley” Olejnik, Wojciech Hoffmann, Ozaya, Patrycja Brejnak, Katarzyna Bieńkowska i Anna Czyszczoń, nie miał czasu na tygodnie wspólnych prób z jednym, ustalonym miksem monitorowym. System KLANG pozwolił każdemu z nich samodzielnie dostroić się do koncertu, korzystając z tego samego, spójnego źródła sygnału na Quantum225.
Koncert Orkiestry Dorosłych Dzieci na Pol’and’Rock dobrze pokazuje, że przy odpowiednim przygotowaniu jedna konsoleta z kartą DMI-KLANG potrafi udźwignąć miks dla piętnastu muzyków o zmiennym składzie, nawet gdy skład dopisuje się w ostatniej chwili. To nie jest rozwiązanie do każdej produkcji, ale przy projektach gościnnych, supergrupach i sytuacjach, gdzie liczy się elastyczność, KLANG w połączeniu z Quantum225 daje realną przewagę – i dla realizatora, i dla muzyków na scenie.
Fot. Daniel Wojtala









